Odpowiedź: można.

Marzec 14, 2012

- Co u Ciebie?

(- Właśnie zakończyłam prawie półroczną znajomość z kimś, kogo uważałam za kogoś więcej niż znajomego i kogo, w mojej nieskończonej naiwności, podejrzewałam o odwzajemnienie mojego “zależy mi”, choć w jednej setnej. Tak bardzo myliłam się co do tej osoby, że to, co dziś usłyszałam prawie wmurowało mnie w podłogę. Nie możemy już ze sobą rozmawiać. Nie mogłabym, nie po tym jak dowiedziałam się, że nie jesteśmy przyjaciółmi,  może nawet nie kolegami, jesteśmy zwykłymi znajomymi, on jest miły i mówi cześć. I tyle. A ja za bardzo się przywiązuję, za dużo biorę do siebie, wyolbrzymiam i zrobię, co będzie dla mnie najlepsze, bo on mnie do niczego nie zmusza. Mogę więc radośnie wypierdalać z jego życia, najlepiej w tempie natychmiastowym.

- Właśnie moja double date zmieniła się w grupowy spęd/wypad, co oznacza, że na miliard procent się do Niego nie odezwę, bo nie dość, że będę wstydzić się Jego to jeszcze całej reszty.

- Właśnie czuję się najsamotniejsza na świecie, mam ochotę na zakupy, ale nie mam czasu i pieniędzy. Jest przesilenie wiosenne i najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, jadła ruskie pierogi, czekoladę i piła Coca Colę, co raczej nie idzie w parze z moim karnetem na salę aerobową i siłownię. Nie nauczyłam się niczego poważniejszego od ferii i ślizgam się na resztkach życiowego szczęścia, o ile coś takiego w ogóle istnieje (no, może w tej sferze życia i tak, w innych zdecydowanie nie).

- Właśnie czuję się jak największy paszczak świata.

- Właśnie mam ochotę położyć głowę na torach kolejowych, jaka szkoda, że w Lublinie nie ma tramwajów. )

 

- Wszystko w porządku

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.